Przejdź do treści

Opieka psychologiczna dla rodziny zaginionego dziecka

Objęcie rodziny zaginionego dziecka indywidualną opieką psychologa traumatologa od momentu zgłoszenia zaginięcia na policji — w formie spotkań na żywo, nie rozmów telefonicznych. Wsparcie powinno obejmować cały krąg najbliższych: rodziców, rodzeństwo, dziadków i bliskich przyjaciół, bo gdy znika dziecko, gubi się cała rodzina. W Belgii, Francji i wielu innych krajach UE taka pomoc jest już standardem — stać na nią i polskie państwo.

Gdy znika dziecko, kto pomaga tym, którzy zostają?

W chwili zaginięcia dziecka świat całej rodziny się zatrzymuje. Bliscy funkcjonują w skrajnym napięciu — przez dni, tygodnie, czasem lata — często bez snu, bez jedzenia, bez chwili wytchnienia. Chcemy, by każda taka rodzina była objęta indywidualną opieką psychologa traumatologa — od momentu zgłoszenia zaginięcia na policji. Poniżej wyjaśniamy, dlaczego to konieczne i jak robią to inne kraje.

Najczęstsze pytania

Czego dotyczy ten postulat? Tego, by rodzina zaginionego dziecka od pierwszej chwili miała zapewnioną indywidualną pomoc psychologiczną. Zadaniem psychologa jest wspieranie bliskich i pomoc w powrocie do normalnego życia.

Dlaczego akurat psycholog traumatolog? Bo zaginięcie dziecka to nie „trudna sytuacja” — to ostra trauma połączona ze stratą bez rozstrzygnięcia. Rodzina nie wie, czy się bać, czy mieć nadzieję; nie może opłakiwać i nie może odetchnąć. Z taką raną pracuje się inaczej niż ze zwykłym stresem, dlatego potrzebny jest specjalista od traumy, a nie pierwszy dostępny psycholog.

Czy nie wystarczy wsparcie przez telefon? Nie. Pracy z traumą nie da się prowadzić przez słuchawkę. Potrzebne są spotkania na żywo, ciągłość i poczucie bezpieczeństwa, których rozmowa telefoniczna nie daje. Telefon może być uzupełnieniem, ale nie zastąpi realnej, regularnej obecności psychologa.

Kto powinien być objęty opieką? Cała rodzina, nie tylko osoba, która zgłosiła zaginięcie. Matka, ojciec, brat, siostra, dziadek, babcia, a także najbliżsi przyjaciele — bo gdy znika dziecko, gubi się cała rodzina.

Czy państwa na to stać? Tak. Inne kraje UE od lat to finansują (patrz niżej). To kwestia priorytetów, nie budżetu — koszt takiej opieki jest niewielki wobec cierpienia, które ma łagodzić.

Na czym polega problem

Dziś nie ma żadnego standardu. Rodzina zaginionego dziecka najczęściej zostaje z tym sama albo zdana na przypadkową, doraźną pomoc. Mimo zgłaszanych postulatów przepisy się nie zmieniły — nie powstała żadna gwarantowana ścieżka wsparcia psychologicznego od momentu zgłoszenia.

A to właśnie pierwsze godziny i dni są najtrudniejsze: szok, panika, poczucie bezradności. W takim stanie trudno logicznie myśleć, podejmować decyzje, a nawet przekazać policji to, co ważne. Wsparcie psychologa to nie luksus — to warunek, by rodzina w ogóle mogła przez to przejść.

Pomocy potrzebuje cała rodzina

Gdy znika dziecko, cierpi każdy, kto był z nim blisko — choć każdy inaczej.

Rodzice żyją w ciągłym zawieszeniu między rozpaczą a nadzieją. Rodzeństwo bywa „zapomnianym żałobnikiem” — dziećmi, których ból łatwo przeoczyć, bo cała uwaga skupia się na poszukiwaniach. Dziadkowie cierpią podwójnie: za wnukiem i za własnym dzieckiem, któremu nie potrafią pomóc. A najbliżsi przyjaciele często niosą to w samotności, bo „nie wypada” im się skarżyć.

Dlatego opieka nie może być przywilejem jednej osoby. Powinna obejmować cały krąg najbliższych.

Jak to działa w innych krajach

To nie jest pomysł bez pokrycia. W innych krajach Unii wsparcie psychologiczne dla rodzin jest częścią systemu — i to często finansowaną lub gwarantowaną przez państwo.

Francja — państwowe zespoły pomocy psychologicznej (CUMP). To najmocniejszy przykład tego, że państwo może i powinno wziąć to na siebie. Medyczno-psychologiczne zespoły interwencyjne (CUMP) działają w każdym departamencie, są uruchamiane przez pogotowie, a tworzą je psychiatrzy, psycholodzy i wyszkolone pielęgniarki przygotowane do pracy z traumą. Co kluczowe dla naszego postulatu — specjaliści ci docierają na miejsce zdarzenia oraz do punktów przyjęć dla rodzin, a nie ograniczają się do rozmowy telefonicznej. Równolegle sieć stowarzyszeń France Victimes oferuje bezpłatne, poufne wsparcie psychologiczne (m.in. w zakresie traumy i stresu pourazowego), z pomocą prowadzoną na miejscu i w dłuższym czasie — i, co istotne, obejmuje ona nie tylko samą ofiarę, ale i jej bliskich.

Stać nas na to

Skoro stać na to Francję czy Belgię, stać i Polskę. Psycholog dla rodziny zaginionego dziecka kosztuje ułamek tego, co i tak wydaje się na same poszukiwania, a różnicę robi ogromną: pozwala bliskim nie załamać się, zachować siły i wrócić do życia.

Państwo, które potrafi w kilka sekund wysłać alert o burzy, musi też potrafić zadbać o człowieka, któremu właśnie zniknęło dziecko. To miara zwykłej przyzwoitości.

Skąd ten postulat

Wiemy z własnego doświadczenia, czym jest dzień, w którym znika dziecko — i co dzieje się z rodziną przez kolejne tygodnie i miesiące. Nikt nie powinien przechodzić przez to bez wsparcia. Dlatego chcemy, by pomoc psychologa traumatologa była dla rodzin zaginionych dzieci pewnym, gwarantowanym standardem — od pierwszej chwili.